Polskie prawo nie reguluje dokładnie kwestii dawstwa komórek jajowych, ale według przepisów Unii Europejskiej, musi być ono dobrowolne i nie można za nie żądać ani przyjmować korzyści majątkowych. Sprzedawanie jajeczek w internecie jest więc nielegalne. Kliniki zdają sobie jednak sprawę z niedogodności związanych z zabiegiem pobrania komórek i dlatego wypłacają honorowym dawczyniom zadośćuczynienie, czyli zryczałtowany zwrot poniesionych kosztów.

Rekompensata za niedogodności związane z zabiegiem

Oddanie komórek jajowych to czasochłonna procedura, która wymaga dużego zaangażowania ze strony dawczyni. Przed oddaniem jajeczek, kobieta może odwiedzać klinikę nawet kilkanaście razy. Musi ona przejść rozmowę kwalifikacyjną oraz szereg badań ginekologicznych, hormonalnych, genetycznych i pod kątem chorób zakaźnych. W przypadku pozytywnej kwalifikacji, czekają ją spotkania z psychologiem oraz seria zabiegów stymulacji hormonalnej, czyli około 15 zastrzyków. Sam zabieg pobrania komórek przeprowadzany jest w narkozie, a dawczyni spędza w klinice jeszcze kilka godzin po zabiegu. Mimo że ryzyko powikłań w przypadku tej procedury jest niskie, to zawsze należy je brać pod uwagę. Z tego powodu, kliniki decydują się na wypłacanie dawczyniom rekompensaty za niedogodności związane z zabiegiem, badaniami i częstymi dojazdami do kliniki. Jest to zazwyczaj kwota około 4000 zł.

Kto może zostać dawczynią komórki jajowej?

Kryteria, które należy spełnić by zostać dawczynią różnią się nieznacznie w poszczególnych klinikach. Na oddanie komórek jajowych może zdecydować się młoda kobieta, zazwyczaj maksymalny dopuszczalny wiek to 34 lata. Często wymaga się, aby dawczyni sama była już matką zdrowego dziecka. Kobieta, która przekazuje swoje komórki jajowe nie może mieć żadnych nałogów i powinna mieć wykształcenie co najmniej średnie. Przed zabiegiem musi przejść badania, których koszt w całości pokrywa klinika, w której będzie wykonywany zabieg. Dawczyni komórek pozostaje anonimowa dla biorczyni i jej przyszłego dziecka.