Początek każdego związku jest tym momentem, który każdy zasadniczo wspomina z rozrzewnieniem, który zasadniczo dla każdego jest bardzo przyjemny. Dlaczego początek jest taki przyjemny, a później dochodzi do różnych sytuacji, w których już tak pięknie nie jest, które rodzą konflikty, nieporozumienia? Dlaczego na początku jesteśmy w stanie więcej zrozumieć, wybaczyć, iść mocniej na ustępstwa, a potem nie zawsze jest to takie proste i oczywiste? Istnieje ku temu wiele powodów. Każdy człowiek ma swoje własne wyobrażenia na różne kwestie, na różne tematy. W trakcie związku, w trakcie jego trwania pojawiają się nowe problemy, które mogą wpływać na pojawienie się znaczących różnic w spojrzeniu na pewne kwestie.

Stan zauroczenia i zakochania

Na początku również mówimy o pewnym zjawisku, jakim jest stan zakochania, zauroczenia. To stan, w którym mamy nie tylko do czynienia z tak zwanymi motylami w brzuchu, brakiem apetytu, nieprzespanymi nocami, ale również mamy w sobie mniej krytyczności. Ma to związek z tym, że ludzki mózg wydziela wówczas pewną substancję na wzór amfetaminy. Oczywiście nie jest to narkotyk, ale może ona w pewnym zakresie ograniczyć jasność myślenia i decyzji człowieka.