Nadmierne spożycie kawy oraz alkoholu, życie w biegu i stresie, dieta uboga w makro i mikroelementy, a ponadto mała ilość czasu na niezbędny sen. Skądś to znacie? Z pewnością, dzisiejsze szalone tempo życia nie oszczędza naszego organizmu. W efekcie czujemy się przemęczeni, mamy trudności z koncentracją i snem. Jednym z winowajców może być niedobór magnezu, czyli bardzo ważnego minerału w naszym organizmie.

Magnez bierze udział w szeregu procesów zachodzących w naszym organizmie, toteż objawy jego niedoboru mają bardzo szeroki wachlarz:

  • nieprawidłowa praca serca,
  • drgania powiek,
  • bolesne skurcze mięśni,
  • rozdrażnienie,
  • zawroty głowy,
  • zaburzenia snu,
  • zaburzenia depresyjne,
  • zespól niespokojnych nóg,
  • problemy z nauką i koncentracją,

Zaskoczeni? Być może. Nie należy popadać w paranoję i jakikolwiek wyżej wymieniony objaw kojarzyć tylko i wyłącznie z niedoborem magnezu. Warto natomiast zwrócić uwagę na podaż tego minerału w naszej codziennej diecie. Jeśli po krótkim przemyśleniu dojdziecie do wniosku, że w Waszej diecie produkty takie jak: gorzka czekolada, pestki dyni, migdały, kasza gryczana, orzechy włoskie czy koper nie do końca występują w odpowiedniej ilości, oprócz włączenia ich do jadłospisu, warto przemyśleć suplementację magnezem.

Przy zakupie preparatu warto zwrócić uwagę na ilość magnezu w sugerowanej porcji, a przede wszystkim na stosunek owej ilości do ceny. Niektórzy z producentów stosują bardzo prosty trik – ilość magnezu w ich produktach jest stosunkowo niewielka. Zwróćmy uwagę na fakt, że dla osób aktywnych fizycznie, ze sporymi niedoborami zaleca się suplementację na poziomie ~300-500mg/dobę. Przy nieprzemyślanym zakupie, może się okazać, że osiągnięcie powyższej wartości może Was kosztować spożycie 10 tabletek. Czy warto? Moim zdaniem nie.