Wiosenno – letnia pora zazwyczaj jest dla nas motywacją, by przed pełnią lata zrzucić parę kilo. Myśląc o diecie przychodzą nam do głowy dwa słowa – warzywa i owoce. O ile te pierwsze w większości możemy jeść bez umiaru, o tyle na te drugie trzeba uważać. Owoce bowiem są pyszne, ale i w wielu przypadkach zawierają sporą ilość cukru, przez co zamiast chudnąć, tyjemy. Pora wakacyjna, to okres ogromnego wyboru świeżych owoców, dlatego tak chętnie je zjadamy. Jednak jeśli myślisz o tym, by mieć zgrabną sylwetkę, my podpowiemy Ci, które owoce najlepiej wpleść do Twojej diety, a których masz unikać.

Kiedy cukry zastępują tłuszcze

Kiedy przechodzimy na dietę ograniczamy produkty zawierające tłuszcze. Tyle, że ich niedobór powoduje, że mamy ochotę na słodycze, które w tym przypadku dostarczają nam brakującą porcje energii. W czasie odchudzania się kolejną rzeczą jaką eliminujemy ze swojego menu są słodycze. Zatem ,,słodkiego zastępstwa” szukamy w owocach, te często kaloryczne sprawiają, że mimo diety na nowo zaczynamy tyć.

Owoce? Tylko sezonowe.

Zatem, jeśli decydujesz się na przykład na zakup truskawek, lub malin w środku zimy, lepiej sobie odpuść. Pomijając, że nie mają naturalnego smaku, to zdecydowanie brakuje im odpowiednich witamin, a i często ,,doprawiane” są dodatkową ilością zbędnego cukru.

Owoce, które możesz jeść bez ograniczeń

W sezonie okazuje się, że jest ich naprawdę wiele. Grejpfrut – przede wszystkim pobudza spalanie tłuszczów, zawiera niezbędne i minerały. Owoc ten zawiera pektyny wspomagające pracę jelit. Jedzenie grejpfruta hamuje też uczucie głodu. Kolejnym owocem wspomagającym trawienie jest ananas – ten jak się okazuje jest rewelacyjny to zwalczania cellulitu. Każda dieta, to też oczyszczanie naszego organizmu z niezbędnych toksyn. Tu niezbędna okazuje się papaja. Poza wymienionymi owocami które idealnie wspomogą naszą dietę mamy jeszcze między innymi: wiśnie, czereśnie, jeżyny, gruszki, jabłka, figi, kiwi, morele, pomarańcze, agrest, porzeczki, czy jagody.

A czego unikać?

Tu w grę wchodzą owoce nie pochodzące z naszego kraju. Awokado, banany, mango, czy melony – tego lepiej unikaj. Ponadto ograniczyć do minimum powinieneś między innymi: winogrona, gdyż choć dostępne są cały rok, zawierają sporą ilość cukru.

Wielu z nas jako słodką przekąskę podjada suszone owoce, które niestety przez brak naturalnego soku wypełnione są cukrem, który staje się tuczący dla naszej sylwetki.

Świeżo wyciskane soki? Nie!

Choć trzeba przyznać, są bardzo zdrowe. Wielu z nas często pije taki sok nawet na pierwsze śniadanie, i choć jest to zdrowa forma odżywiania, to niestety równie kaloryczna. Zatem warto ograniczyć ten przysmak do minimum.

Zwróć uwagę na świeżość owoców

Szczególnie w porze letniej, gdzie upały zdecydowanie nie sprzyjają świeżości. Jest to zagrożenie nie tylko dla naszej diety, ale i samopoczucia. Bo przecież po co psuć sobie urlop przez niepotrzebne sensacje żołądkowe? Dlatego nie ma lepszych owoców, niż te prosto z krzaka.